Zaczynamy zabawę z Debianem #0: Zanim zaczniemy

W związku ze sporym zainteresowaniem na grupie mojego rocznika WWSI publikuję serię artykułów/poradników dla początkujących użytkowników Linuxa. Zaczniemy od podstawowych poleceń, później przejdziemy do instalacji pakietów, a następnie będziemy odzyskiwali dane z partycji EXT3 i EXT4. A później się zobaczy co dalej – w skrócie najpierw będę pokazywał wszystko to co przyda Wam się na systemach w WWSI, a później napiszę kilka poradników o które prosiliście (konfiguracja domeny itd).

 

Przed rozpoczęciem zabawy sugeruję pobrać obraz z Debianem 8 stąd [ POBIERZ ]. Dlaczego powinien to być akurat on? Po pierwsze – będę na nim bazował tworząc wszystkie poradniki, a po drugie nie musicie tracić czasu na instalację – po prostu pobieracie, importujecie do VirtualBoxa i możecie zaczynać zabawę, ponieważ wszystko jest już skonfigurowane i po trzecie – dokonałem wszystkich aktualizacji przed wstawieniem go tutaj, więc system jest w pełni aktualny na dzień 24.03.2016.

Jak zaimportować obraz? Uruchamiamy VirtualBoxa, klikamy w lewym górnym rogu na „File” -> „Import Appliance” -> Wybieramy plik który pobraliśmy przed chwilą z powyższego linka -> „Next” -> „Import” i gotowe 🙂

Być może nasuwa Wam się pytanie dlaczego nie będziemy korzystali z Debiana 6 z którego korzystaliśmy do tej pory. Odpowiedź jest prosta – to tak jakbyście teraz mieli się uczyć obsługi Windowsa XP. System jest już stary i nie wspierany. Większość repozytoriów już nie działa, a przywracanie go do stanu używalności zajęłoby podobną ilość czasu co przejście przez wszystkie tutoriale które napiszę w ramach tej serii 😉

Są trzy ważne rzeczy o których musisz pamiętać w trakcie czytania artykułów:
1. Nigdy nie kopiuj poleceń – już lepiej je przepisywać. Czemu? Po pierwsze dlatego, że od razu je zapamiętujesz, a po drugie dlatego, że mój blog jest oparty na WordPressie, a ten lubi np myślniki/podwójne myślniki zamieniać na jakieś dziwne znaki które wizualnie niewiele różnią się od zwykłych myślników, ale Linuxowi robią różnicę 🙂
2. Po każdym poleceniu patrz na jego wynik! – To jeszcze ważniejsza zasada niż ta pierwsza. Dosyć często w życiu spotykam się z ludźmi którzy klepią coś bez zatrzymania i po przepisaniu/przeklejeniu 10 linijek kodu mówią „ej coś mi nie działa – weź zerknij”. Patrzę, a tam już po drugim poleceniu wyświetla się błąd typu „Nie znaleziono katalogu” – gość zrobił literówkę, ale nie zwracał na to uwagi, bo przecież „MUSI DZIAŁAĆ!!!”…
3. Jeśli sobie z czymś nie radzisz – nie poddawaj się od razu i nie proś innych o pomoc. Pamiętaj RTFM (Read The Fucking Manual). Dopiero jeśli nadal czegoś nie będziesz rozumiał – zapytaj o pomoc kogoś innego 🙂

Nie tracąc więcej czasu – zapraszam do następnego artykułu który jest już właściwym wstępem do systemu Linux.

1 thought on “Zaczynamy zabawę z Debianem #0: Zanim zaczniemy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *